Powodów do wstydu nie ma

 
2017-02-23

Obydwa mecze w Nowym Targu padły łupem Szarotek, ale jastrzębianie nie mają najmniejszego zamiaru odpuścić faworyzowanej ekipie TatrySki Podhale Nowy Targ. - Zrobimy wszystko, by u siebie wygrać - zapewnił kapitan JKH GKS Jastrzębie, Łukasz Nalewajka.

Zdecydowane bliżej zwycięstwa hokeiści znad czeskiej granicy byli w meczu numer dwa ćwierćfinałowej rywalizacji z Podhalem. JKH prowadził od 16. minuty po trafieniu Dominika Pasia, ale w trzeciej tercji gospodarze odwrócili losy meczu. - O wszystkim zdecydowały te dwie kary, które złapaliśmy w trzeciej tercji. My swoich przewag nie potrafiliśmy zamienić na gole, a Podhale to zrobiło i dlatego wygrali kolejny mecz - wskazał powód porażki kapitan JKH, Łukasz Nalewajka.

W obydwu spotkaniach rozegranych pod Tatrami wiele do życzenia pozostawiał poziom sędziowania. Nawet dodatkowy arbiter na tafli nie pozwolił całkowicie pozbyć się spornych kwestii. - Wybicie krążka poza taflę było ewidentne, ale wiadomo, że zawodnik nie zrobił tego specjalnie. W drugiej sytuacji zostało odgwizdane hakowanie, więc kwestia sporna. Myślę, że sędziowie nie do końca dotrzymywali tempa zawodnikom - ocenił napastnik.

Rywalizacja o półfinał toczy się do czterech wygranych, więc dwie porażki w Nowym Targu nie przekreślają jeszcze szans ekipy z Leśnej. - Do Jastrzębia wracamy z dwoma porażkami, ale na pewno nie mamy powodów do wstydu. Zagraliśmy dwa bardzo dobre spotkania, w których zdecydowały przewagi. Podhale potrafiło je wykorzystać, a my nie. To są kluczowe elementy, które musimy poprawić - stwierdził Łukasz Nalewajka.

W części zasadniczej Podhale wygrało wszystkie trzy mecze w Jastrzębiu, zdobywając za każdym razem komplet punktów. Nie oznacza to, że tym razem musi być podobnie.  - Na tym etapie sezon zasadniczy nie ma żadnego znaczenia. Nie mniej nie były to dla nich proste mecze, bo zawsze była zacięta walka. Play-Off to zupełnie inna bajka. Zrobimy wszystko, by u siebie wygrać. Liczymy oczywiście na wsparcie kibiców i bardzo głośny doping - zapewnia i prosi o wsparcie kapitan JKH GKS Jastrzębie.

tel./fax 32 476 16 50
Leśna 1, 44-335 Jastrzębie-Zdrój

Formularz kontakowy

 
 
 


 

NASTĘPNY MECZ