Po czterech spotkaniach ćwierćfinału fazy play-off Tauron Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie remisuje z KH Energą Toruń 2-2. W poniedziałek o godz. 18:00 nasz zespół podejmie ''Stalowe Pierniki'' na Jastorze i... chyba nie musimy dodawać, że ten mecz po prostu trzeba wygrać, jeśli w środę nie chcemy jechać na Tor-Tor z ''nożem na gardle''. Liczymy na przełamanie tym bardziej, że trener Robert Kalaber ma do dyspozycji prawie wszystkich zawodników - oczywiście poza pechowcem Dmitrijem Załamajem. Do boju!
W pozostałych trzech parach 1/4 finału sytuacja jest już wyjaśniona. GKS Tychy bez większych kłopotów odprawił Texom STS Sanok, GKS Katowice wyeliminował Zagłębie Sosnowiec, zaś Re-Plast Unia Oświęcim wysłała na wakacje Comarch Cracovię. Szczególnie zadziwiają tak szybkie rozstrzygnięcia w dwóch ostatnich duetach. Tak czy inaczej - drużyny z podium już ładują akumulatory przed półfinałami, przy czym o ile oświęcimianie i katowiczanie szykują się na powtórkę zeszłorocznego finału, o tyle tyszanie wciąż jeszcze nie wiedzą, czy czekać ich będzie ''kolarska'' wyprawa do pobliskiego Jastrzębia-Zdroju, czy też daleka podróż do Torunia. My rzecz jasna życzymy sobie zobaczyć na Jastorze ekipę Dominika Pasia i Mateusza Bryka.
Zanim jednak zaczniemy zaprzątać sobie głowę walką o medale, musimy pokonać KH Energę Toruń. Po dwóch pierwszych meczach wydawało się, że podopieczni Roberta Kalabera zdołają na wyjeździe ''uszczknąć'' choćby jedną wygraną i ryzyko powrotu na wyjątkowo nieprzyjazny dla nas obiekt w Toruniu zostanie zażegnane. Niestety, po piątkowym konkursie rzutów karnych wiemy, iż niezależnie od wyniku w poniedziałek, na pewno ponownie wyruszymy do Grodu Kopernika. Jastrzębianie zdobyli w Toruniu zaledwie dwie bramki i nie wykorzystali żadnego karnego, a z takim bilansem w ofensywie nie da się wygrać z tak niewygodnym przeciwnikiem, który na dodatek po doprowadzeniu do remisu jest ''w gazie''.
Kluczem do zwycięstwa w poniedziałek musi być zatem poprawa gry w ofensywie. Skuteczność, skuteczność i jeszcze raz skuteczność! Możemy być pewni, że nasz sztab trenerski przyjrzał się już skrupulatnie wydarzeniom z Torunia. Robert Kalaber i Rafał Bernacki na pewno znaleźli już luki w systemie obronnym Antona Svenssona - naszego zeszłotygodniowego prześladowcy. Jeśli tylko wrócimy do ''swojej gry'' z dwóch pierwszych spotkań, to będzie dobrze.
Jak wspomnieliśmy na wstępie, pozytywną informacją jest stan zdrowotny naszej drużyny. Poza ''Dimą'' Załamajem wszyscy zawodnicy są gotowi do walki, o czym zapewnia nas fizjoterapeuta Adam Mielczarek. Oczywiście zapewne nie jest tak, że po czterech tak ciężkich bojach nie ma u nas siniaków czy innych tego typu pomniejszych kłopotów, ale hokej to sport dla twardzieli i tu nikt nie przejmuje się takimi drobiazgami. A tak poza tym - sposób, w jaki przyjęła naszą drużynę pewna niewielka grupa toruńskich ''sympatyków'' (i za którą prawdziwi kibice TKH już przepraszali w internecie), będzie stanowił dla jastrzębian dodatkowy ''doping'', aby awansować do strefy medalowej.
![]() 4. JKH GKS JASTRZĘBIE |
TAURON HOKEJ LIGA PLAYOFF 2025 ĆWIERĆFINAŁ (do 4 zwycięstw) |
![]() 5. KH ENERGA TORUŃ |
||
2 | ZWYCIĘSTWA | 2 | ||
12 | BRAMKI | 8 | ||
151 | STRZAŁY | 125 | ||
8% | SKUTECZNOŚĆ | 6% | ||
96 | KARNE MINUTY | 92 | ||
5/9 | PRZEWAGI | 2/11 | ||
82% | OSŁABIENIA | 44% | ||
64% |
OBCOKRAJOWCY* | 55% |
||
*w składzie meczowym |