Jastrzębski charakter!

 
2025-12-02

Ta drużyna nie przestaje nas zadziwiać nie tylko pod kątem sportowym, ale też mentalnym! We wtorkowy wieczór - mimo braku zawodników powołanych do kadry na Mistrzostwa Świata U20 - JKH GKS Jastrzębie przerwał serię porażek, zdobywając cenne trzy punkty na bardzo trudnym terenie w Toruniu. Bohaterem dnia był po raz kolejny w tym sezonie Karolus Kaarlehto, który wybronił 35 strzałów słynących ze skuteczności w ofensywie rywali. Dzięki temu na dwutygodniową przerwę udajemy się w znacznie lepszych nastrojach. Brawo Panowie!

Podopieczni Rafała Bernackiego przyzwyczaili nas już do tego, że jednymi z najlepszych ''broni'' w ich arsenale jest gra w przewadze oraz piorunujący początek. Tak właśnie było na Tor-Torze, bowiem już w 3. minucie na finiszu kary dla Adriana Jaworskiego jastrzębianie objęli prowadzenie po golu Macieja Urbanowicza. Nasz kapitan otrzymał podanie wzdłuż linii bramkowej i świetnie uderzył z bardzo ostrego kąta - to już kolejne takie trafienie ''Urbana'', a zatem nie może być tu mowy o przypadku. Gospodarze od razu rzucili się do odrabiania strat, ale na ich drodze raz po raz stawał kapitalnie dysponowany Karolus Kaarlehto. Ponadto w dwóch sytuacjach sędziowie potrzebowali analizy wideo po akcjach torunian – w 5. minucie po strzale Rusłana Baszyrowa guma odbiła się od poprzeczki, a arbitrzy rozwiali wątpliwości, czy aby guma nie wpadła jednak pod obramowanie bramki. Z kolei w 18. minucie Ołeksij Worona z najbliższej odległości wpakował krążek do siatki, jednak uczynił to zbyt wysoko uniesionym kijem i rozjemcy nie mogli uznać tego trafienia. Ponadto ozdobą premierowej partii była parada Karolusa z 7. minuty, w trakcie której Fin ponownie ''zaprzeczył prawom fizyki'' i zdołał błyskawicznie zareagować na strzał w odsłoniętą część swojej bramki.

Na początku drugiej części zawodów podopieczni Samiego Hirvonena dopięli w końcu swego, doprowadzając do remisu już w 29. sekundzie. Stało się tak za sprawą dobitki Antona Denyskina, który znalazł nieco miejsca przed interweniującym Kaarlehto i nie mógł zmarnować takiej okazji. Gospodarze najwyraźniej uznali, że ''mają nas na widelcu'', ponieważ między 25. a 27. minutą walczyli w podwójnej przewadze po karach dla Łukasza Nalewajki i Macieja Urbanowicza, ale zagrali bardzo pasywnie i w zasadzie nie zmusili Karolusa do wysiłku. Po tym power-play'u mecz wyrównał się, ale też zaostrzył, czego efektem były przepychanki tuż przed przerwą.

W trzeciej odsłonie byliśmy świadkami kolejnej wymiany ciosów z obu stron, ale na posterunkach znakomicie spisywali się tak Kaarlehto, jak i Anton Svensson. Faktem jest jednak, że więcej pracy miał nasz golkiper, ale przyzwyczailiśmy się już, że Fin... bardzo lubi takie sytuacje i jeżeli tylko może liczyć na wsparcie kolegów z defensywy, to jest nie do pokonania. W istocie, jastrzębianie zagrali bardzo rozważnie w obronie, nie pozostawiając śladu po dość niefrasobliwych występach w poprzednich spotkaniach z ekstraligowymi faworytami. W końcu na finiszu nasz zespół wyprowadził decydującą akcję, która przyniosła nam trzy punkty. Podobnie jak w poprzednim boju w Toruniu jego bohaterem okazał się Aku Alho, który w 58. minucie rozstrzygnął zawody kapitalnym wykończeniem jeszcze lepszego podania zza bramki Riku Sihvonena. Długowłosy Fin zagrał swojemu rodakowi dosłownie ''w uliczkę'', a ten uderzył między obrońcami Torunia i pokonał Svenssona. Na finiszu przeciwnicy zagrali rzecz jasna już bez niego, jednak Karolus nie pozwolił na zmianę wyniku, zaś emocje podgrzała jeszcze kolejna szarpanina.

Ostatecznie trzy punkty po raz pierwszy od pięciu kolejek wzbogacają konto JKH GKS Jastrzębie, który tym samym wrócił na podium Tauron Hokej Ligi.

Kolejnym spotkaniem z STS Sanok zaplanowanym na 17 grudnia hokeiści JKH GKS Jastrzębie rozpoczną czwartą rundę fazy zasadniczej. Przypomnijmy zarazem, że mecze kończące trzecią rundę z Zagłębiem Sosnowiec i Comarch Cracovią zostały przełożone właśnie z uwagi na udział naszych zawodników w Mistrzostwach Świata Juniorów IB we Włoszech. 

2 grudnia 2025, Toruń, 18:30
KH Energa Toruń - JKH GKS Jastrzębie 1:2 (0:1, 1:0, 0:1)
0:1 Urbanowicz - Ślusarczyk - Bezuska 02:16, 5/4
1:1 Denyskin - Baszyrow - Fjodorovs 20:29
1:2 Alho - Sihvonen - Berzins 57:59

JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto - Alho, Bagin, Sihvonen, Berzins, Forsberg - Bezuska, Adamek, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk - Charvat, Piotrowski, Ł. Nalewajka, Moś, R. Nalewajka - Kolat, Osiadły.

Strzały: 36 - 24 / Kary: 8 min - 16 min / Widzów: 980.
Sędziowali: Patryk Kasprzyk, Michał Baca (główni) oraz Sławomir Szachniewicz, Piotr Kot (liniowi)

Komentarze 0

Zostaw Komentarz

tel./fax 32 476 16 50
aleja Jana Pawła II 6a, 44-335 Jastrzębie-Zdrój

Formularz kontakowy

 
 
 


 

Administratorem danych jest Jastrzębski Klub Hokejowy GKS Jastrzębie, ul. Leśna 1, 44-335 Jastrzębie-Zdrój. Dane wpisane w formularzu kontaktowym będą przetwarzane w celu udzielania odpowiedzi na przesłane zapytanie.

NASTĘPNY MECZ