Nasz najpiękniejszy Puchar!!!

 
2025-12-30 Puchary

Łzy wzruszenia. Nieopisana radość. Przeogromna satysfakcja. A tak szczerze - brak słów w przebogatym języku polskim, które mogłyby w akuratny sposób opisać nasze emocje w tym właśnie momencie. To, co uczyniła w Krynicy ekipa JKH GKS Jastrzębie prowadzona przez Rafała Bernackiego otarło się o sportowy cud. Mamy piąty w historii Puchar Polski! To nasz najpiękniejszy Puchar w dziejach - na nas nie tylko nikt nie stawiał. Nas tam nawet miało nie być! Panowie, zapisaliście się złotymi literami w annałach jastrzębskiego sportu! Dziękujemy!!!

Początek pierwszej tercji finału Tauron Pucharu Polski z Zagłębiem Sosnowiec należał do naszego zespołu, czego efektem był m.in. strzał Riku Sihvonena w słupek. Faworyt zza Brynicy szybko jednak opanował środek tafli i po karze dla Radosława Nalewajki przejął inicjatywę. Napór rywali przyniósł skutek w 17. minucie, gdy po zagraniu Joniego Pipponena przed odsłoniętą częścią bramki Karolusa Kaarlehto znalazł się z krążkiem Aron Chmielewski i nie zmarnował okazji. Inna sprawa, że ''zaledwie'' jednobramkową stratę do przerwy zawdzięczaliśmy właśnie Karolusowi, który utrzymał nas w grze o trofeum. Na finiszu premierowej odsłony doszło jeszcze do poważnej bijatyki z udziałem zawodników obu ekip, za którą sędziowie zesłali na ławki kar... obie będące na tafli piątki.

Na ten moment nie wiemy, co działo się w naszej szatni w przerwie, ale w drugiej odsłonie podopieczni Rafała Bernackiego otrząsnęli się z przewagi konkurentów i z minuty na minutę z coraz większą ochotą atakowali bramkę Zagłębia. Sytuacja zmusiła trenera Matiasa Lehtonena do prośby o czas już w 29. minucie i ta przerwa wyraźnie pomogła jego podopiecznym, którzy w 33. minucie po raz drugi unieśli ręce w geście triumfu. Jak się jednak okazało - przedwcześnie. Strzał Vaino Sirkii zbity przed Sebastiana Brynkusa wpadł bowiem do poruszonej chwilę wcześniej jastrzębskiej bramki za słupkiem, ale... ostatecznie nie minął linii bramkowej. Po długiej analizie wideo sędziowie słusznie nie uznali trafienia. W końcówce drugiej partii znacznie więcej roboty miał Niilo Halonen, ale wynik nie uległ zmianie.

Udana końcówka drugiej partii okazała się być pięknym zwiastunem zmian, które czekały nas w trzeciej tercji. Już w dwunastej sekundzie po wznowieniu gry po kapitalnym uderzeniu Fredrika Forsberga Halonen musiał skapitulować, gdy guma minęła jego bark i wpadła pod poprzeczkę. Sosnowiczanie czuli, że mecz ''wymyka im się z rąk'', a z kolei nasz zespół wyraźnie ''poczuł krew''. W 49. minucie na ławkę kar powędrował Michał Naróg i tę sytuację jastrzębianie wykorzystali po... równo stu dwudziestu sekundach - tym razem za sprawą strzału z bliska Danielsa Berzinsa, któremu świetnie zagrał nieoceniony Forsberg. Ostatnie minuty zawodów to już szczyt napięcia. W 59. minucie guma znów trafiła do jastrzębskiej bramki, ale radość hokeistów Zagłębia natychmiast przerwał najbliżej znajdujący się akcji arbiter, który dopatrzył się złamania przepisów. W rezultacie jego koledzy spędzili kolejny kwadrans nad analizą wideo i ostatecznie przyznali mu rację. Tę ''wojnę nerwów'' lepiej przetrzewali nasi zawodnicy, którzy niebawem ukłuli faworyta dwoma golami ''do pustaka'', czym ukoronowali swój cudowny występ w Krynicy. Radości nie zakłóciły ani rzucane na taflę przedmioty, ani bójka, która zakończyła się karami meczu dla Patryka Hanzela i Bartłomieja Stolarskiego.

A potem było już tylko i wyłącznie absolutne szaleństwo! Radość budzi nie tylko fakt, że wygrała oparta o wychowanków drużyna, na którą nikt nie stawiał. Niezmiernie cieszy też mnóstwo głosów wsparcia z różnych stron hokejowej Polski - wielu sympatyków innych klubów raduje nasz sukces właśnie z uwagi na to, że ''kopciuszek'', który regularnie dostarcza polskim kadrom narodowym reprezentantów, osiągnął sukces kosztem faworytów. 

Cudowny czas. Panowie, jeszcze raz dziękujemy za to, co uczyniliście w Krynicy. To było absolutnie niesamowite!

FINAŁ TAURON PUCHARU POLSKI

30 grudnia 2025, Krynica, 18:00
JKH GKS Jastrzębie - ECB Zagłębie Sosnowiec 4:1 (0:1, 0:0, 4:0)
0:1 Chmielewski - Pipponen - Roine 16:48
1:1 Forsberg - Sihvonen 40:12
2:1 Berzins - Forsberg 50:39
3:1 Forsberg - Berzins 58:22 (pusta bramka)
4:1 Sihvonen 59:04 (pusta bramka)

JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto - Alho, Bagin, Sihvonen, Berzins, Forsberg - Bezuska, Onak, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk - Charvat, Hanzel, R. Nalewajka, Stolarski, Ł. Nalewajka - Adamek, Wojciechowski, Osiadły, Moś, Laszkiewicz.

Fot. Facebook / POLSKI HOKEJ - Michał Chwieduk.

Komentarze 2

# Grzegorz 2025-12-30 21:28:33
Panowie ! To było coś niesamowitego ! To jak walczyliście było przepiękne. Gratulacje dla całej ekipy i kibiców ! BRAWO JKH
# Maciej J 2025-12-31 12:49:20
Brawo! Pozdrowienia z Łodzi!

Zostaw Komentarz

tel./fax 32 476 16 50
aleja Jana Pawła II 6a, 44-335 Jastrzębie-Zdrój

Formularz kontakowy

 
 
 


 

Administratorem danych jest Jastrzębski Klub Hokejowy GKS Jastrzębie, ul. Leśna 1, 44-335 Jastrzębie-Zdrój. Dane wpisane w formularzu kontaktowym będą przetwarzane w celu udzielania odpowiedzi na przesłane zapytanie.

NASTĘPNY MECZ