Miłe złego początki

 
2026-01-11 Ekstraliga

Nie udało się naszej drużynie podtrzymać zwycięskiej passy w rywalizacji z Energą Toruń. W niedzielne popołudnie JKH GKS Jastrzębie po raz drugi w tym sezonie pozwolił ''Stalowym Piernikom'' na zdobycie tafli Zimnego Stadionu, co oznacza zmniejszenie naszej przewagi nad tym przeciwnikiem do czterech punktów. O rezultacie zadecydowała druga tercja, a jedynego gola dla JKH GKS zdobył już w 2. minucie Maciej Urbanowicz. Teraz przed nami dwa ostatnie wyjazdy w czwartej rundzie - do Krakowa i Sosnowca.

Pojedynek w Karwinie nie mógł się dla nas rozpocząć lepiej - już w 71. sekundzie do siatki gości trafił Maciej Urbanowicz, świetnie obsłużony podaniami ze strony kolegów z ataku drugiej formacji. W 7. minucie mogło być 2:0, ale tu w sytuacji sam na sam z Antonem Svenssonem nie popisał się skutecznością Riku Sihvonen. W odpowiedzi torunianie dwukrotnie wyjeżdżali przed Karolusa Kaarlehto, jednak nasz golkiper wygrywał pojedynki z ofensywą Energi.

Jak wspomnieliśmy na wstępie, o naszej porażce ponownie zadecydowała słabsza druga odsłona. Rywale zyskali tu dwukrotną przewagę w strzałach, co było efektem kar dla JKH GKS. W 26. minucie goście doczekali się wyrównania, gdy strzał Mikołaja Sytego dobił Rusłan Baszyrow i utonął w ramionach kolegów. Dodajmy, że tuż przed tą akcją poszkodowany został Andrij Denyskin i jego sytuacja chyba nie zdezorientowała naszą defensywę. W 31. minucie miała miejsce kluczowa dla losów tej tercji sytuacja - sędziowie ukarali bowiem dwóch naszych zawodników, w tym Karolusa Kaarlehto, który odepchnął nacierającego na niego rywala. Efektem była podwójna przewaga torunian, wykorzystana ponownie przed duet Baszyrow i Syty. Jeszcze przed przerwą mogło być 2:2, jednak lob-rykoszet po strzale Radosława Nalewajki o milimetry minął słupek.

W trzeciej odsłonie podopieczni Rafała Bernackiego odzyskali inicjatywę, ale nie grzeszyli niestety skutecznością. Faktem jest, że oddali więcej strzałów na bramkę, jednak tego dnia nie byli w stanie przełamać Antona Svenssona. Pod koniec meczu Adrian Jaworski otrzymał karę, ale nawet gra z przewagą dwóch graczy z pola po zjeździe Karolusa nie zmieniła losów pojedynku. Tym samym Energa ucieszyła się z pierwszego zwycięstwa od listopada, nie licząc wygranej w pojedynku z odstającą od reszty ekstraligi ekipą z Sanoka.

W piątek JKH GKS zagra w Krakowie, natomiast w niedzielę - w Sosnowcu. Tymi meczami zakończymy czwartą rundę, natomiast piątą rozpoczniemy 20 stycznia pojedynkiem w Karwinie z... Energą Toruń.

11 stycznia 2026, Karwina, 16:00
JKH GKS Jastrzębie - KH Energa Toruń 1:2 (1:0, 0:2, 0:0)
1:0 Urbanowicz - Kiełbicki - Ślusarczyk 01:11
1:1 Baszyrow - Syty 25:27
1:2 Baszyrow - Syty - Laitinen 31:16 5/3

JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto - Alho, Bagin, Sihvonen, Berzins, Ł. Nalewajka - Bezuska, Onak, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk - Charvat, Hanzel, R. Nalewajka, Stolarski, Laszkiewicz - Adamek, Wojciechowski, Kuzak, Moś, Kolat.

Komentarze 0

Zostaw Komentarz

tel./fax 32 476 16 50
aleja Jana Pawła II 6a, 44-335 Jastrzębie-Zdrój

Formularz kontakowy

 
 
 


 

Administratorem danych jest Jastrzębski Klub Hokejowy GKS Jastrzębie, ul. Leśna 1, 44-335 Jastrzębie-Zdrój. Dane wpisane w formularzu kontaktowym będą przetwarzane w celu udzielania odpowiedzi na przesłane zapytanie.

NASTĘPNY MECZ