Zabrakło nieco szczęścia

 
2026-02-01 Ekstraliga

W niedzielne popołudnie hokeiści JKH GKS Jastrzębie po bardzo emocjonującym meczu przegrali w Karwinie z Zagłębiem Sosnowiec 3:4 (1:0, 2:3, 0:1). Podopieczni Rafała Bernackiego przeżyli prawdziwą ''powtórkę z rozrywki'', bowiem znów w dość dyskusyjnych okolicznościach karę meczu otrzymał Maciej Urbanowicz. Mimo strat poniesionych podczas trudnych pięciu minut nasz zespół odrobił straty, ale ostatecznie szczęśliwie dla rywali trzy punkty opuściły Zimni Stadion. Przed nami teraz dwa tygodnie ''przerwy na reprezentację'', a po niej finisz fazy zasadniczej.

Wynik niedzielnego pojedynku otworzył już w 4. minucie Szymon Kiełbicki, popisując się kapitalnym rajdem między trzema obrońcami Zagłębia. Warto podkreślić, że jastrzębianie pokusili się o wzorowe wyprowadzenie krążka podczas gry w przewadze. Co ciekawe, w premierowej partii to nasz zespół oddał na bramkę rywala więcej strzałów i to mimo faktu, że w 12. i 16. minucie na ławkę kar wędrowali Emil Bagin oraz debiutujący w naszej drużynie Matias Lehtonen.

Tuż po wznowieniu gry w drugiej odsłonie miała miejsce sytuacja, która zaważyła na losach pojedynku. Przeżyliśmy tu zresztą ''powtórkę z rozrywki'' ze starcia z Energą Toruń, bowiem i tu karę meczu (czyli dwadzieścia plus pięć minut) ''zarobił'' Maciej Urbanowicz. Kapitan opuścił taflę, a jego koledzy zmuszeni byli przez trzysta sekund bronić się we czwórkę. I w tym właśnie okresie sosnowiczanie dwukrotnie pokonali Karolusa Kaarlehto za sprawą strzałów Arona Chmielewskiego i Michała Naróga - ten drugi trafił zresztą ładnie z dystansu na dziesięć sekund przed powrotem do równowagi. Gdy w 29. minucie ''zamroczonych'' jastrzębian ukąsił jeszcze Vaino Sirkia, wydawało się, że jest ''po zawodach''.

Tymczasem podopieczni Rafała Bernackiego, który po golu Naroga wziął czas, bynajmniej nie zrezygnowali z walki o punkty. Sygnał do ataku dał kapitalną kontrą Jakub Ślusarczyk, obsłużony podaniem na wolne pole przez Karola Mosia. Niebawem na ławkę kar kolejno trafili Bartosz Ciura oraz Michał Kotlorz, i po przewinieniu tego drugiego znakomitą indywidualną akcją i strzałem z pół-dystansu przypomniał o sobie Riku Sihvonen. W efekcie na drugą przerwę zjeżdżaliśmy z cennym remisem.

Trzecia partia to zarówno ostrożna gra z obu stron, jak i zrywy z wymianą ciosów. Długo jednak czekaliśmy na siódmą bramkę i gdy już sposobiliśmy się do dogrywki, na uderzenie spod niebieskiej w kierunku zasłoniętego Karolusa zdecydował się Ciura i... niespodziewanie rozstrzygnął zawody. Jastrzębianie próbowali jeszcze przywrócić wyrównanie, ale Maciej Miarka był w tych ostatnich sekundach bezbłędny.

Porażka z Zagłębiem oznacza, że przez ''przerwą na reprezentację'' mamy trzy punkty przewagi nad Energą Toruń, a w zapasie pojedynki z trzema drużynami z czołowej trójki. Korespondencyjny pojedynek o piątą pozycję będzie trwał do końca fazy zasadniczej.

1 lutego 2026, Karwina, 16:00
JKH GKS Jastrzębie - ECB Zagłębie Sosnowiec 3:4 (1:0, 2:3, 0:1)
1:0 Kiełbicki - Charvat - Urbanowicz 03:59 5/4
1:1 Chmielewski - Roine - Pipponen 21:35 5:4
1:2 Naróg - Chmielewski - Roine 25:48 5/4
1:3 Sirkia - Brynkus - Alanen 28:45
2:3 Ślusarczyk - Moś - Kaarlehto 29:54
3:3 Sihvonen - Bagin 34:43 5/4
3:4 Ciura - Brynkus - Alanen 58:44

JKH GKS Jastrzębie: Kaarlehto - Alho, Bagin, Sihvonen, Berzins, Lehtonen - Bezuska, Adamek, Urbanowicz, Kiełbicki, Ślusarczyk - Charvat, Hanzel, R. Nalewajka, Stolarski, Ł. Nalewajka - Wojciechowski, Laszkiewicz, Moś, Osiadły.

Komentarze 0

Zostaw Komentarz

tel./fax 32 476 16 50
aleja Jana Pawła II 6a, 44-335 Jastrzębie-Zdrój

Formularz kontakowy

 
 
 


 

Administratorem danych jest Jastrzębski Klub Hokejowy GKS Jastrzębie, ul. Leśna 1, 44-335 Jastrzębie-Zdrój. Dane wpisane w formularzu kontaktowym będą przetwarzane w celu udzielania odpowiedzi na przesłane zapytanie.

NASTĘPNY MECZ