Zdrowych, radosnych Świąt Wielkanocnych życzy wicemistrz Polski 2015, JKH GKS Jastrzębie.
Po ostatnim meczu finałowym o podsumowanie rywalizacji pokusił się również prezes JKH GKS Jastrzębie, Kazimierz Szynal. Według sternika klubu znad czeskiej granicy, duży wpływa na rozwój wydarzeń podczas finału miało czwarte spotkanie rozegrane w Tychach.
W dniach od 1 do 3 kwietnia na jastrzębskim lodowisku rozegrano turniej barażowy do Mistrzostw Polski Juniorów z udziałem drużyny JKH. Cztery zespoły rywalizowały na Jastorze o dwa miejsca w Turnieju Finałowym o Mistrzostwo Polski (Sosnowiec 7-12 04.2015).
Słowacki szkoleniowiec Róbert Kaláber przedłużył wygasający po tym sezonie kontrakt. Przez kolejne trzy sezony pozostanie pierwszym szkoleniowcem hokeistów z Jastora.
Bardzo ciężko było zatrzymać rozpędzony GKS Tychy, który grając na własnym lodowisku nie wypuścił mistrzowskiego tytułu z rąk i wygrał decydujące o złocie spotkanie w stosunku 4:1. Hokeiści JKH GKS Jastrzębie drugi raz w swojej krótkiej ekstraligowej historii klubu stanęli na drugim stopniu podium mistrzostw Polski!
- Patrząc na całość sezonu, ten medal nie jest zły, choć wiadomo, że apetyty rosną w miarę jedzenia. Liczyliśmy na to złoto i drugi raz się zwiedliśmy - mówił po ostatnim meczu sezonu Mateusz Danieluk, który po ciężkiej kontuzji wrócił do gry dopiero na finał Polskiej Hokej Ligi.
