Fantastyczna pogoń hokeistów JKH GKS Jastrzębie, którzy odrobili trzy gole straty do Polonii Bytom i pokonali niebiesko-czerwonych po rzutach karnych w stosunku 4:3. Zwycięski najazd zapisał na swoim koncie niezawodny Tomasz Kominek, a wyrównanie to dzieło wracającego po kontuzji, Jana Latala.
Najbliższe dwa spotkania hokeiści JKH GKS Jastrzębie rozegrają na lodowiskach rywali. Pierwszy wyjazd już w piątek 20 stycznia, kiedy to podopieczni Roberta Kalabera zagrają w Bytomiu z tamtejszą Polonią.
Kolejny rok z rzędu Jastrzębski Klub Hokejowy GKS Jastrzębie wsparł Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przekazując na licytację trzy zestawy klubowych gadżetów oraz meczową koszulkę z autografami wszystkich zawodników pierwszej drużyny.
Dopiero w trzeciej odsłonie rozstrzygnęły się losy pojedynku z Podhalem Nowy Targ. Po 40. minutach gry był remis 2:2, ale w decydującej odsłonie przyjezdni podkręcili tempo i dołożyli trzy gole. Podhale wygrało 5:2, a bramki dla JKH zdobyli Radosław Nalewajka oraz Dominik Paś.
Kolejne ciężkie zadanie przed ekipą znad czeskiej granicy. Po surowej lekcji na lodowisku mistrza Polski w postaci przegranej 3:10 z Cracovią podopieczni Roberta Kalabera wrócą w niedzielę na Jastor, by zmierzyć się z zespołem TatrySki Podhale Nowy Targ.
Mimo trzech strzelonych bramek dotkliwej porażki pod Wawelem w piątek 13 doznali hokeiści JKH GKS Jastrzębie, którzy w ramach 33. kolejki PHL pozwolili hokeistom Cracovii na zdobycie dziesięciu goli. Problemy zdrowotne wykluczyły z gry Zabolotnego, Fuczika, Kulasa, Bigosa i Latala. Tym samym w jastrzębskiej bramce zadebiutował Mateusz Nowak. Pierwszego gola i pierwszą asystę dla ekstraligowego JKH zdobyli odpowiednio Jakub Michałowski i Bartosz Bichta.
