Kolejne ciężkie zadanie przed ekipą znad czeskiej granicy. Po surowej lekcji na lodowisku mistrza Polski w postaci przegranej 3:10 z Cracovią podopieczni Roberta Kalabera wrócą w niedzielę na Jastor, by zmierzyć się z zespołem TatrySki Podhale Nowy Targ.
Mimo trzech strzelonych bramek dotkliwej porażki pod Wawelem w piątek 13 doznali hokeiści JKH GKS Jastrzębie, którzy w ramach 33. kolejki PHL pozwolili hokeistom Cracovii na zdobycie dziesięciu goli. Problemy zdrowotne wykluczyły z gry Zabolotnego, Fuczika, Kulasa, Bigosa i Latala. Tym samym w jastrzębskiej bramce zadebiutował Mateusz Nowak. Pierwszego gola i pierwszą asystę dla ekstraligowego JKH zdobyli odpowiednio Jakub Michałowski i Bartosz Bichta.
Już tylko dziesięć kolejek dzieli nas od zakończenia części zasadniczej sezonu 2016/2017 Polskiej Hokej Ligi. Przedostatnią turę spotkań w ramach grupy silniejszej podopieczni Roberta Kalabera rozpoczną na lodowisku mistrza Polski, Comarch Cracovii.
W pojedynku 32. kolejki Polskiej Hokej Ligi jastrzębianie zaprezentowali się już dużo lepiej, aniżeli w poprzednim starciu z Orlikiem. Nie wystarczyło to jednak, by odnieść zwycięstwo na lodowisku wicemistrza Polski. GKS Tychy po dobrej trzeciej tercji wygrał z JKH 4:1, a honorowe trafienie dla gości przypadło w udziale Patrykowi Pelaczykowi.
Bardzo mało czasu mają na analizę ostatniego pojedynku hokeiści JKH GKS Jastrzębie. Po przegranej 2:3 na własnym lodowisku z Orlikiem jastrzębianie już w niedzielę zagrają arcytrudny mecz w Tychach.
Pomimo walki do ostatniej sekundy hokeiści JKH GKS Jastrzębie ulegli Orlikowi Opole 2:3 i podopieczni Roberta Kalabera przynajmniej na razie zostają na szóstej pozycji w tabeli Polskiej Hokej Ligi. Teraz jastrzębian czekają dwa mecze na wyjeździe. W niedzielę JKH zagra w Tychach, a następny piątek w Krakowie.
