JKH pokonał w Katowicach HC GKS aż 8:0, a połowa dorobku bramkowego jastrzębian to dzieło Michała Plichty. Cieszy również powrót Richarda Bordowskiego, który wrócił do gry po dwu i pół miesięcznej przerwie. Niestety w ostatnich minutach kontuzji doznał Mateusz Danieluk. Napastnik JKH może mieć nawet uszkodzone więzadła.
Dwie drużyny ze Śląska będą ostatnimi rywalami JKH GKS Jastrzębie na tym etapie sezonu zasadniczego. Już w piątek hokeiści JKH udadzą się do Katowic na mecz z HC GKS, gdzie podopieczni Róberta Kalábera muszą się wywiązać z roli faworyta.
Wzorem lat ubiegłych JKH GKS Jastrzębie wsparł Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Kij z autografem zawodnika, koszulka meczowa z podpisami całej drużyny to tylko niektóre gadżety, które klub przekazał na aukcję.
W bezpośrednim meczu o trzecią lokatę na koniec pierwszej części sezonu zasadniczego JKH GKS Jastrzębie pokonał Comarch Cracovię 6:2. Ciężar zdobywania bramek wzięły na siebie pierwsza i druga formacja jastrzębian. Dwa gole zdobył Jan Steber, a po jednym dołożyli Petr Polodna, Maciej Urbanowicz, Mateusz Danieluk oraz Artem Bondariev.
Już przed starciem JKH GKS Jastrzębie - Comarch Cracovia wiadomo, że emocji nie zabraknie. Bezpośredni mecz tych zespołów może zdecydować o tym, która z ekip zajmie czwarte miejsce przed podziałem na grupy, a która będzie mogła powalczyć jeszcze o wyższe miejsce.
