Nie udało się hokeistom JKH GKS odnieść czwartego zwycięstwa w sezonie nad Unią Oświęcim. Tym samym zakończyła się trwająca od prawie roku zwycięska passa jastrzębian, którzy z Unitami wygrali siedem meczów z rzędu. O wygranej miejscowych przesądził najazd Jirziego Zdenka.
Przed hokeistami znad czeskiej granicy kolejne wyjazdowe spotkanie. Tym razem podopieczni Róberta Kalábera po punkty udadzą się do Oświęcimia na mecz z tamtejszą Unią.
To, co w czwartej rundzie nie udało się mistrzom i wicemistrzom Polski, udało się hokeistom JKH GKS Jastrzębie, którzy dzięki wygranej 3:1 nad Orlikiem Opole wskoczyli na trzecie miejsce w tabeli Polskiej Hokej Ligi.
W święto Trzech Króli Jastrzębie spróbuje zdobyć gniazdo Orlika Opole, gdzie w IV rundzie sezonu zasadniczego jeszcze nikt nie wygrał. Przerwanie passy beniaminka będzie idealną formą rewanżu za grudniową porażkę z Jastoru.
W dogrywce rozstrzygnął się pojedynek dwóch GKS-ów. Po regulaminowych 60. minutach JKH remisował z Tychami 2:2, a gola na wagę zwycięstwa zdobył dla gospodarzy w 64. minucie Mateusz Danieluk.
W 31. kolejce Polskiej Hokej Ligi jastrzębianie staną przed szansą rewanżu za nieudany półfinał Pucharu Polski, w którym JKH uległ GKS-owi Tychy aż 1:6. Ciężko porównywać rangę tych spotkań, ale na pewno trzy punkty ucieszyłyby kibiców z Jastoru.
