Sobotni wieczór w Krynicy upłynął nam pod znakiem niesamowitych emocji, kapitalnej pogoni i... goryczy porażki w dogrywce. W finale Pucharu Polski 2023/24 hokeiści JKH GKS Jastrzębie przegrali z GKS Tychy 2:3 d. (0:0, 0:2, 2:0, d. 0:1), ale swojej postawy w całym turnieju bynajmniej nie muszą się wstydzić. Bez wątpienia wrócimy do rywalizacji ligowej z pewną dozą optymizmu.
Poznaliśmy przeciwnika JKH GKS Jastrzębie w sobotnim finale Pucharu Polski. O godz. 17:30 na krynickim lodowisku podopieczni Roberta Kalabera skrzyżują kije z GKS Tychy, który w piątek odprawił Re-Plast Unię Oświęcim. Derbowy charakter pojedynku o główne trofeum gwarantuje nam emocje na najwyższym poziomie! Co ważne, do Krynicy wybiera się około dwustu kibiców z Jastora. Wspaniale byłoby powtórzyć te cudowne wieczory z 2012, 2018, 2019 i 2021 roku!
Historia lubi się powtarzać. Hokeiści JKH GKS awansowali do finału Pucharu Polski w niemal identyczny sposób jak pięć lat temu. Podobnie jak w 2018 roku o wygranej przesądziły lepiej wykonywane rzuty karne. Nasi hokeiści egzekwowali je niemal bezbłędnie. Świetne zawody rozegrał Maciej Miarka, który został wybrany najlepszym graczem JKH. Jakub Lacković z kolei obronił decydujący najazd rywala.
Punktualnie o 10.00 hokeiści JKH GKS wyruszyli w podróż do Krynicy-Zdroju. W autobusie zameldowało się 22 zawodników. Jak donosi sztab trenerski do gry nie są zdolni tylko Yauheni Kameneu i Ricards Bernhards. Za to w półfinałowym starciu ma wystąpić Marcin Kolusz.
Przed hokeistami JKH GKS niepowtarzalna szansa na uświetnienie jubileuszu 70 lecia jastrzębskiego hokeja. Po dwóch latach przerwy zagramy w turnieju finałowym Pucharu Polski. Jastrzębianie powalczą o piąte trofeum. Puchar na Jastor nasi hokeiści przywozili już w grudniu 2012, 2018 i 2019 oraz lutym 2021 roku. Zdobycie trofeum może być swoistym odkupieniem win bardzo przeciętnego sezonu zasadniczego.
Piętnaście goli obejrzeli kibice zgromadzeni przed monitorami i w Arenie Sanok. Dziesięć strzelili jastrzębianie i przerwali passę pięciu porażek na wyjeździe. Jakub Izacky i Rastislav Spirko zaksięgowali po 7 punktów. Czech ustrzelił hattricka a Słowak asystował przy sześciu bramkach. JKH GKS powrócił na czwarte miejsce w tabeli. Dwucyfrową liczbę goli w meczu nasi hokeiści strzelili 22 raz w historii ekstraligi.
