Powiedzieć, że zdobyciem Pucharu Polski hokeiści JKH GKS Jastrzębie osiągnęli ''500% normy'', to odpowiednie dać rzeczy słowo. Nas miało nie być w turnieju w Krynicy, a tymczasem już teraz jesteśmy jednymi z laureatów sezonu 2025/26 i mamy zapewnioną przepustkę do walki o Superpuchar w sezonie, który... dopiero się zacznie. Powrót do walki o ekstraligowe punkty ze świadomością osiągniętego sukcesu otwiera przed podopiecznymi Rafała Bernackiego bezcenną dla każdego sportowca ''czystą głowę''. W takiej sytuacji wszystko jest możliwe!
Łzy wzruszenia. Nieopisana radość. Przeogromna satysfakcja. A tak szczerze - brak słów w przebogatym języku polskim, które mogłyby w akuratny sposób opisać nasze emocje w tym właśnie momencie. To, co uczyniła w Krynicy ekipa JKH GKS Jastrzębie prowadzona przez Rafała Bernackiego otarło się o sportowy cud. Mamy piąty w historii Puchar Polski! To nasz najpiękniejszy Puchar w dziejach - na nas nie tylko nikt nie stawiał. Nas tam nawet miało nie być! Panowie, zapisaliście się złotymi literami w annałach jastrzębskiego sportu! Dziękujemy!!!
We wtorek o godz. 18:00 hokeiści JKH GKS Jastrzębie po raz siódmy w historii zagrają w finale Pucharu Polski. Nasz zespół w pojedynku o to trofeum ''wystartuje'' ze swojej ulubionej pozycji, czyli... ''nikt na nas nie stawia'' - podobnie zresztą, jak miało to miejsce jeszcze dobę temu przed spotkaniem z Unią Oświęcim. Przeciwnikiem podopiecznych Rafała Bernackiego będzie Zagłębie Sosnowiec, z którym w tym sezonie jeszcze nie wygraliśmy. Krótko mówiąc - lepiej być nie może pod kątem kolejnej sensacji! Panowie, napiszcie tę Piękną Historię dla siebie i dla nas!
Wspaniale jest być kibicem JKH GKS Jastrzębie w sezonie 2025/26. Realizujemy przecież najpiękniejszy sportowy sen - oto drużyna budowana w oparciu o wychowanków przy wsparciu kilku doświadczonych obcokrajowców sprawia... sensację za sensacją! W poniedziałkowy wieczór nasz zespół po niezwykle zaciętym meczu pokonał faworyzowaną Unię Oświęcim i tym samym we wtorek trzeci raz z rzędu zagra w finale Pucharu Polski! Matko jedyna, co to były za emocje, które swoim ''rakiem'' spinał nieoceniony Karolus Kaarlehto - Fin wybronił dziś 44 strzały rywali. Dziękujemy i... prosimy o więcej!
W poniedziałkowy wieczór hokeiści JKH GKS Jastrzębie po raz dwunasty w historii zagrają w półfinale Pucharu Polski. Dla naszego zespołu sam udział w tym turnieju jest wielkim sukcesem. Po raz trzeci przyjdzie nam na tym etapie walczyć z Unią Oświęcim, która będzie faworytem pojedynku. ''Oni muszą, my możemy'' - z takim mottem ruszamy do Krynicy i... niech ten brak presji będzie największym atutem naszego zespołu! Do boju Panowie!
Przed nami ostatnie przygotowania do wspólnego świętowania przy wigilijnym stole. Również nasi hokeiści i trenerzy będą mieli chwilę wytchnienia w rodzinnym gronie. Jednak już w piątek rano JKH GKS Jastrzębie wraca do zajęć - wszak naszą ekipę czeka... otwarcie prezentu, który sprawiła sobie i nam! W poniedziałek zagramy przecież w półfinale Pucharu Polski i na tę okoliczność oderwaliśmy od świątecznych spraw trenera Rafała Bernackiego. ''Nikt nie stawia nas w szeregu faworytów nawet do gry w finale. Postaramy się jednak zrobić na złość potentatom. Oni muszą, my możemy'' - nie ukrywa nasz szkoleniowiec.
