Nie udało się naszej drużynie podtrzymać zwycięskiej passy w rywalizacji z Energą Toruń. W niedzielne popołudnie JKH GKS Jastrzębie po raz drugi w tym sezonie pozwolił ''Stalowym Piernikom'' na zdobycie tafli Zimnego Stadionu, co oznacza zmniejszenie naszej przewagi nad tym przeciwnikiem do czterech punktów. O rezultacie zadecydowała druga tercja, a jedynego gola dla JKH GKS zdobył już w 2. minucie Maciej Urbanowicz. Teraz przed nami dwa ostatnie wyjazdy w czwartej rundzie - do Krakowa i Sosnowca.
W niedzielne popołudnie po raz czwarty w tym sezonie hokeiści JKH GKS Jastrzębie skrzyżują kije z Energą Toruń, podejmując ''Stalowe Pierniki'' na Zimnim Stadionie. Co ciekawe, za nieco ponad tydzień czekać nas będzie... ''powtórka'' tego widowiska, bowiem układ tabeli po trzech rundach Tauron Hokej Ligi skazał ekipę z Grodu Kopernika na ponowną wizytę w Karwinie na starcie piątej rundy. Dla naszego zespołu niedzielny pojedynek będzie szansą na poprawę nastrojów po potknięciu w Oświęcimiu, a także okazją do ucieczki rywalowi wciąż mającemu realną szansę na czołową piątkę.
W piątkowy wieczór hokeiści JKH GKS Jastrzębie przegrali z Unią Oświęcim, która tym samym zrewanżowała się naszemu zespołowi za niedawną porażkę w Pucharze Polski. Gospodarze zwyciężyli zasłużenie, a ozdobą pojedynku był kapitalny występ Erika Ahopelto. Dla nas będzie to bez wątpienia przyczynek do wyciągnięcia wniosków z błędów. Gramy jednak dalej, bowiem w niedzielę w Karwinie zagramy ''o sześć punktów'' z Energą Toruń.
Walka o rozstawienie przed fazą play-off wchodzi w decydującą fazę. Przed nami trzy tygodnie ostrej rywalizacji przed kolejną ''przerwą na reprezentację'', po której zafiniszuje piąta runda i rozpoczną się ćwierćfinały. Podopieczni Rafała Bernackiego po zdobyciu Pucharu Polski wprawdzie ''nic już nie muszą'', jednak - jak potwierdził szkoleniowiec - nie chcą ''kończyć sezonu'' i mają ochotę na kolejne sensacje. Z takim nastawieniem jedziemy w piątek do ''jaskini lwa'', czyli na obiekt Unii Oświęcim, która po nieudanym turnieju w Krynicy pokonała ostatnio kolejno GKS Tychy i GKS Katowice.
Minęło kilka dni od sensacyjnego rozstrzygnięcia finałów Pucharu Polski w Krynicy, które przyniosły nam tak wiele niespodziewanej i... w pełni zasłużonej radości. Nie możemy zatem po raz kolejny odmówić sobie przyjemności przepytania na okoliczność sukcesu oraz jego kulis trenera Rafała Bernackiego. Emocje jeszcze ''trzymają'', ale zarazem pojawił się niezbędny dystans. Zapraszamy do lektury!
Mamy pierwsze zwycięstwo w 2026 roku! We wtorkowy wieczór hokeiści JKH GKS Jastrzębie pokonali w Karwinie Comarch Cracovię 3:2 (2:1, 0:0, 1:1), udanie nadrabiając zaległości z ubiegłego miesiąca. Wygrana mogła być bardziej okazała (w strzałach 44:25), jednak w bramce rywali świetnie spisywał się Santeri Lipiainen. Ukoronowaniem zawodów było wspólne z kibicami świętowanie zaprezentowanego na karwińskiej tafli Pucharu Polski.
