Porażką kończą sezon zasadniczy hokeiści JKH GKS Jastrzębie, którzy w wyjazdowym spotkaniu ulegli ekipie TatrySki Podhale Nowy Targ 0:5. Do startu decydującej fazy rozgrywek pozostały niespełna trzy tygodnie, więc podopieczni mają jeszcze trochę czasu, by przed pojedynkami z Sanokiem wyeliminować z gry wszelkie mankamenty.
Pomimo przegranej z Cracovią (3:4) hokeiści JKH GKS Jastrzębie zachowali czwarte miejsce na koniec sezonu zasadniczego. To oznacza, że pierwsze mecze ćwierćfinału z Sanokiem odbędą się na Jastorze już 19 i 20 lutego.
Setny mecz w lidze pod wodzą Roberta Kalábera okazał się przełomowy. Hokeiści JKH GKS Jastrzęnie pokonali na wyjeździe Unię Oświęcim i przerwali tym samym pasmo dziewięciu kolejnych porażek.
Hokeiści z Podkarpacia wyjątkowo dobrze radzą sobie na Jastorze, gdzie w tym sezonie wygrali po raz trzeci za trzy punkty. David Zabolotny aż pięciokrotnie wyciągał krążek z bramki. Jastrzębianie trafili tylko raz, gdy w ósmej minucie wynik meczu otworzył Tomasz Kulas.
Zdziesiątkowani jastrzębianie postawili się mistrzowi Polski, który wygrał na Jastorze po zaciętym i emocjonującym meczu walki. GKS Tychy decydujące trafienie zadał dopiero w 50. minucie, gdy wynik meczu na 3:2 ustalił Mateusz Bepierszcz.
Nie tylko z rywalami walczą hokeiści JKH GKS Jastrzębie. Okrojony skład z powodu kontuzji przetrzebiła dodatkowo epidemia grypy. Tak osłabiony wicemistrz Polski nie był w stanie przeciwstawić się Szarotkom, którzy ponad półtora roku czekali na wygraną na Jastorze i w końcu się doczekali. Podhale wygrało zasłużenie 5:0, dzięki czemu wywozi ze Śląska komplet punktów.