Z lekkim niedosytem wracają z Nowego Targu hokeiści JKH GKS Jastrzębie. Po meczu walki okraszonym rzutami karnymi jastrzębianie wywożą z Podhala jeden punkt, choć były szanse nawet na trzy. Szansa na więcej już w najbliższą niedzielę, kiedy JKH GKS zmierzy się na Jastorze z Sanokiem.
Bardzo ciężkie spotkanie czeka w piątkowy wieczór hokeistów JKH GKS Jastrzębie. Podopieczni Roberta Kalábera zagrają w Nowym Targu, gdzie w tym sezonie jeszcze nikt nie wygrał. Faworytem są nowotarżanie, którzy będą dodatkowo podbudowani ostatnim zwycięstwem na lodowisku mistrza Polski.
Blisko pół godziny młodzież SMS-u Sosnowiec broniła dostępu do własnej bramki, ale gdy sprawy w swoje ręce wziął najbardziej doświadczony na tafli, Leszek Laszkiewicz nastąpiło przełamanie. Ostatecznie jastrzębianie wygrali 7:0, a wynik ustalił wracający po kontuzji barku, Richard Bordowski.
Dwudziestolatkowie ze Szkoły Mistrzostwa Sportowego w Sosnowcu będą kolejnym rywalem podopiecznych Roberta Kalábera. Mecz z drużyną, której trzon stanowią wychowankowie JKH GKS Jastrzębie już w najbliższy wtorek na Jastorze. Początek punktualnie o godzinie 18:00.
Wszystkie punkty pojechały do Tychów. Mistrzowie Polski odnieśli pewne zwycięstwo na Jastorze pokonując JKH GKS Jastrzębie 6:3. Podopiecznych Roberta Kalábera czeka teraz łatwiejsze zadanie. We wtorek JKH zagra przed własną publicznością z młodzieżą SMS-u Sosnowiec, w której aż roi się od wychowanków klubu z Jastrzębia-Zdroju.
W niedzielny wieczór na Jastorze dojdzie do starcia dwóch najlepszych ekip z ubiegłego sezonu. Wicemistrz Polski, JKH GKS Jastrzębie skrzyżuje kije z mistrzem, GKS-em Tychy. Emocje będą więc zagwarantowane. Początek starcia punktualnie o godzinie 18:00.
