Setny mecz w lidze pod wodzą Roberta Kalábera okazał się przełomowy. Hokeiści JKH GKS Jastrzęnie pokonali na wyjeździe Unię Oświęcim i przerwali tym samym pasmo dziewięciu kolejnych porażek.
Hokeiści z Podkarpacia wyjątkowo dobrze radzą sobie na Jastorze, gdzie w tym sezonie wygrali po raz trzeci za trzy punkty. David Zabolotny aż pięciokrotnie wyciągał krążek z bramki. Jastrzębianie trafili tylko raz, gdy w ósmej minucie wynik meczu otworzył Tomasz Kulas.
Zdziesiątkowani jastrzębianie postawili się mistrzowi Polski, który wygrał na Jastorze po zaciętym i emocjonującym meczu walki. GKS Tychy decydujące trafienie zadał dopiero w 50. minucie, gdy wynik meczu na 3:2 ustalił Mateusz Bepierszcz.
Nie tylko z rywalami walczą hokeiści JKH GKS Jastrzębie. Okrojony skład z powodu kontuzji przetrzebiła dodatkowo epidemia grypy. Tak osłabiony wicemistrz Polski nie był w stanie przeciwstawić się Szarotkom, którzy ponad półtora roku czekali na wygraną na Jastorze i w końcu się doczekali. Podhale wygrało zasłużenie 5:0, dzięki czemu wywozi ze Śląska komplet punktów.
Nie udało się przerwać trwającej miesiąc serii porażek. Na osłodę kibicom, jastrzębscy hokeiści postawili trudne warunki liderowi PHL i z trudnego terenu pod Wawelem wywożą punktową zdobycz.
Wciąż nie wiedzie się hokeistom JKH GKS Jastrzębie. Pierwszy tegoroczny mecz na Jastorze zakończył się piątą porażką z rzędu. Lepsi po rzutach karnych okazali się zawodnicy Unii Oświęcim, którzy zwyciężyli na Jastorze 2:1. Mecz poprzedziła minuta ciszy poświęcona wiernemu kibicowi jastrzębskich klubów sportowych, Panu Edwardowi, który zmarł po ciężkiej chorobie.
