Niestety, nie będzie powtórki z historycznego, 2021 roku... W niedzielny wieczór hokeiści JKH GKS Jastrzębie po raz czwarty w ciągu siedmiu dni musieli uznać wyższość katowickiego GKS-u i tym samym to obrońcy tytułu po raz trzeci z rzędu zagrają w finale. Podopieczni Roberta Kalabera przystąpili do pojedynku z ogromnym animuszem i nawet trafili do bramki gospodarzy, ale... No cóż, po ostatniej syrenie przyszło naszej ekipie pogratulować przeciwnikom. To jednak nie koniec sezonu. Po Wielkanocy zagramy bowiem o brązowy medal z GKS Tychy.
W niedzielę o godz. 17:00 hokeiści JKH GKS Jastrzębie zagrają... już naprawdę o wszystko. W Satelicie Spodka dojdzie bowiem do piątego meczu z GKS Katowice, który prowadzi w rywalizacji do czterech zwycięstw 3-1. Oznacza to, że podopieczni Jacka Płachty do awansu do finału potrzebują tylko jednej wygranej i bez wątpienia będą chcieli „postawić kropkę nad i” właśnie w Niedzielę Palmową. My z kolei walczyć będziemy o szóste spotkanie na Jastorze. Plusem jest to, że ekipa Roberta Kalabera nie ma już nic stracenia, a wszystko do zyskania. Być może ta świadomość okaże się pomocna w odblokowaniu skuteczności.
W czwartym spotkaniu półfinałów Tauron Hokej Ligi JKH GKS Jastrzębie niestety przegrał na własnej tafli z GKS Katowice 1:4 (0:1, 1:2, 0:1), a to oznacza, że przeciwnik prowadzi w walce o finał już 3-1... Nadzieję na powrót do gry dał nam wprawdzie wyrównujący gol Dominika Pasia, ale poza tym trafieniem John Murray już nie kapitulował. W niedzielę zagramy w Satelicie Spodka o jeszcze jeden półfinałowy mecz na Jastorze. Łatwo nie będzie, ale czyż niedawno nie byliśmy w podobnych nastrojach? Wierzymy i... gramy dalej!
Niestety, w trzecim spotkaniu półfinałowej rywalizacji górą GKS Katowice. W czwartkowy wieczór obrońcy tytułu po kolejnym bardzo wyrównanym derbowym boju zdobyli Jastor i tym samym po raz pierwszy wyszli na prowadzenie w walce o finał. Podopieczni Roberta Kalabera oddali na bramkę więcej strzałów niż rywale, ale optyczna przewaga nie przełożyła się na wynik głównie za sprawą świetnie broniącego Johna Murray'a. Honorowe trafienie dla JKH GKS zapisał na swoje konto świeżo upieczony tata, Emil Bagin. No nic, gramy dalej. W piątek o godz. 18:00 na Jastorze mecz numer cztery. Hej, hej Jastrzębie!
Do Wielkanocy pozostało wprawdzie więcej niż kilka dni, ale my na Jastorze już teraz szykujemy się do hokejowego „wielkiego czwartku” i „wielkiego piątku”! 21 i 22 marca na naszej tafli odbędą się spotkania numer trzy i cztery wielkiego derbowego półfinału Tauron Hokej Ligi pomiędzy JKH GKS Jastrzębie a GKS Katowice. Aktualnie mamy idealny remis nie tylko pod względem zwycięstw (1-1), ale również strzelonych bramek (4-4). Zapraszamy na Jastor i ponownie zachęcamy, abyście byli „piątą piątką” naszej ekipy! Początek obu meczów o godz. 18:00.
Żaki Starsze JKH GKS Jastrzębie znakomicie rozpoczęły udział w turnieju finałowym Mistrzostw Polski U14, które rozgrywane są na Jastorze (grupa A) oraz w Sanoku (grupa B i finały). Podopieczni trenerów Vaclava Stevceka i Magdaleny Jabłońskiej sprawili nam miłą niespodziankę, pokonując na inaugurację faworyzowany ŁKH Łódź 10:6 (3:1, 3:4, 4:1). Bohaterem dnia okazał się Aleksander Rzekanowski, który czterokrotnie dziurawił łódzką siatkę, w tym trzy razy w trzeciej tercji.
