W ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej hokeiści JKH GKS Jastrzębie rozgromili na wyjeździe zawsze niewygodną ekipę Zagłębia Sosnowiec 7:0 (2:0, 2:0, 3:0). Tak okazała wygrana na trudnym terenie to bez dwóch zdań ogromna dawka optymizmu przed rozpoczynającą się w najbliższą niedzielę fazą play-off. Dorobkiem strzeleckim podzielili się: Martin Kasperlik (dwa gole), Hannu Kuru, Roman Rac, Jakub Ślusarczyk Szymon Kiełbicki i Teemu Pulkkinen. Na plus zapisujemy trafienie w przewadze oraz trzy skuteczne dobitki. A teraz... czekamy na rozpoczęcie ćwierćfinałowych bojów z Energą Toruń!
W ostatnim domowym meczu fazy zasadniczej JKH GKS Jastrzębie po szalonym meczu pokonał na Jastorze Comarch Cracovię wynikiem rodem z rozgrywek... mini-hokeja - 9:6 (1:1, 7:2, 1:3), rewanżując się tym samym ''Pasom'' za styczniową porażkę. O ile wówczas naszemu zespołowi nie szczęściło się w ofensywie, o tyle w Walentynki '25 gole wpadały aż miło. Ku naszemu zadowoleniu, aż siedem z dziewięciu było efektem przewag, zaś królem polowania okazał w piątek zdobywca hattricka - Hannu Kuru.
Coraz więcej czynników wskazuje na to, że do fazy play-off przystąpimy jednak z czwartego miejsca. W czwartkowy wieczór po niezwykle zaciętym i naprawdę niezłym derbowym widowisku JKH GKS Jastrzębie przegrał w Satelicie Spodka z GKS Katowice 2:3 (1:1, 0:2, 1:0), a to oznacza, że mający w zapasie spotkanie więcej rywale z podium mają już dość spory margines błędu. Cóż, gramy dalej! Teraz przed nami ''przerwa reprezentacyjna'', a do walki o punkty wracamy za dwa tygodnie.
W niedzielny wieczór hokeiści JKH GKS Jastrzębie nadspodziewanie wysoko pokonali Re-Plast Unię Oświęcim i tym samym na powrót złapali kontakt z ekstraligowym podium. Rezultat 9:3 (1:1, 4:0, 4:2) jest jednym z najwyższych zwycięstw w historii naszych kontaktów z biało-niebieskimi i niezależnie od kadrowych problemów konkurentów musi cieszyć w perspektywie zbliżających się play-offów. Dorobkiem strzeleckim podzielili się: Samuel Petras i Maciej Urbanowicz (po dwa gole) oraz Jakub Ślusarczyk, Martin Kasperlik, Łukasz Nalewajka, Radosław Nalewajka i Hannu Kuru.
Hokeiści JKH GKS Jastrzębie nie powrócą niestety z Tychów ''z tarczą''. W piątkowy wieczór po emocjonującym meczu nasz zespół przegrał na wyjeździe z liderem tabeli 1:2 (0:1, 1:1, 0:0), choć z przebiegu gry bynajmniej nie zasłużył na porażkę. Jastrzębianie oddali więcej strzałów na bramkę konkurentów, spychając ich w ostatniej minucie do rozpaczliwej obrony. Niestety, bez efektu. W niedzielę o 17:00 na Jastorze podejmujemy Unię Oświęcim, która odprawiła GKS Katowice - tym samym podium oddaliło się nam na dystans czterech ''oczek''.
Hokeiści JKH GKS Jastrzębie zgodnie z naszymi oczekiwaniami dopisali w niedzielny wieczór do swojego konta pewne trzy punkty. Ekipa z Jastora nie dała szans outsiderowi z Nowego Targu, wygrywając 7:0 (1:0, 5:0, 1:0). O dominacji podopiecznych Roberta Kalabera świadczy nie tylko wynik, ale też niemal... pięciokrotna przewaga oddanych strzałów. Dzięki wygranej jastrzębianie zbliżyli się do trzeciej w tabeli THL Unii Oświęcim na dystans jednego punktu.