Matko jedyna, co to były za emocje! Bez wątpienia druga tercja drugiego ćwierćfinałowego meczu na Jastorze na długo pozostanie w naszej pamięci. Od 3:0 do 3:3, a następnie - tuż przed syreną - do 4:3! JKH GKS Jastrzębie pokonał w poniedziałkowy wieczór KH Energę Toruń 5:3 (2:0, 2:3, 1:0) i tym samym wyruszy do Grodu Kopernika z atutem dwóch domowych zwycięstw. Bohaterami dnia byli zdobywca dwóch goli Emil Bagin (ależ on ma oko!) oraz Vilho Heikkinen, który w trzeciej tercji nie pozwolił gościom na ''powrót do meczu''. Wszyscy jednak zasłużyli na ogromne pochwały za walkę i poświęcenie!
W otwierającym ćwierćfinałowe zmagania niedzielnym spotkaniu na Jastorze hokeiści JKH GKS Jastrzębie pokonali Energę Toruń 5:1 (3:1, 1:0, 1:0) i tym samym znakomicie rozpoczęli walkę o strefę medalową. Wprawdzie jako pierwsi do bramki trafili goście, ale potem strzelali już tylko jastrzębianie - co istotne, aż trzykrotnie miało to miejsce w przewagach. Gramy dalej! W poniedziałek o 18:00 na Jastorze mecz numer dwa!
W rezultacie rozstrzygnięć niedzielnej kolejki piątej rundy Tauron Hokej Ligi poznaliśmy ostateczną klasyfikację po fazie zasadniczej. GKS Tychy, GKS Katowice i Re-Plast Unia Oświęcim wybrały swoich rywali w ćwierćfinale, a nam pozostał najmniej ''wygodny'' - w opinii ekip z podium - konkurent - KH Energa Toruń. Podobnie było w 2022 i 2024 roku. Zaczynamy już 23 lutego o godz. 18:00 i zarazem informujemy, że ceny biletów na mecze 1/4 finału nie ulegną zmianie względem fazy zasadniczej (30 zł i 25 zł), przy czym nasi ''karnetowicze'' przy okazaniu swojej wejściówki mogą zakupić bilety o 5 zł taniej (czyli 25 zł i 20 zł).
W ostatnim spotkaniu fazy zasadniczej hokeiści JKH GKS Jastrzębie rozgromili na wyjeździe zawsze niewygodną ekipę Zagłębia Sosnowiec 7:0 (2:0, 2:0, 3:0). Tak okazała wygrana na trudnym terenie to bez dwóch zdań ogromna dawka optymizmu przed rozpoczynającą się w najbliższą niedzielę fazą play-off. Dorobkiem strzeleckim podzielili się: Martin Kasperlik (dwa gole), Hannu Kuru, Roman Rac, Jakub Ślusarczyk Szymon Kiełbicki i Teemu Pulkkinen. Na plus zapisujemy trafienie w przewadze oraz trzy skuteczne dobitki. A teraz... czekamy na rozpoczęcie ćwierćfinałowych bojów z Energą Toruń!
W ostatnim domowym meczu fazy zasadniczej JKH GKS Jastrzębie po szalonym meczu pokonał na Jastorze Comarch Cracovię wynikiem rodem z rozgrywek... mini-hokeja - 9:6 (1:1, 7:2, 1:3), rewanżując się tym samym ''Pasom'' za styczniową porażkę. O ile wówczas naszemu zespołowi nie szczęściło się w ofensywie, o tyle w Walentynki '25 gole wpadały aż miło. Ku naszemu zadowoleniu, aż siedem z dziewięciu było efektem przewag, zaś królem polowania okazał w piątek zdobywca hattricka - Hannu Kuru.
Coraz więcej czynników wskazuje na to, że do fazy play-off przystąpimy jednak z czwartego miejsca. W czwartkowy wieczór po niezwykle zaciętym i naprawdę niezłym derbowym widowisku JKH GKS Jastrzębie przegrał w Satelicie Spodka z GKS Katowice 2:3 (1:1, 0:2, 1:0), a to oznacza, że mający w zapasie spotkanie więcej rywale z podium mają już dość spory margines błędu. Cóż, gramy dalej! Teraz przed nami ''przerwa reprezentacyjna'', a do walki o punkty wracamy za dwa tygodnie.
