TRADYCJA KLUB PASJA

JKH GKS
JASTRZĘBIE

TWÓJ KLUB BLISKO CIEBIE!

Jastrzębie-Zdrój — przestrzeń wielu możliwości

SZCZEGÓŁY AKTUALNOŚCI

STRONA GŁÓWNAAKTUALNOŚCIPan Martin Kasperlik!
Pan Martin Kasperlik!
2026-09-24 Ekstraliga 0 KOMENTARZY

Pan Martin Kasperlik!

Hokeiści JKH GKS Jastrzębie wygrali drugie wyjazdowe spotkanie z rzędu, zdobywając w czwartkowy wieczór Arenę Sanok wynikiem 2:1 (0:0, 0:1, 2:0)! Bohaterem dnia okazał się Martin Kasperlik, który strzelił oba gole dla naszego zespołu, odwracając rezultat w ostatnich minutach zawodów. Zdobycz jest tym cenniejsza, że podopieczni Rafała Bernackiego pokonali drużynę opartą o ''świeżo upieczonych'' triumfatorów Pucharu Ukrainy. Brawo Panowie! A w niedzielę widzimy się w Karwinie na derbach z GKS Tychy.

Jastrzębianie wyruszyli do Sanoka z mocnym postanowieniem utrzymania dobrych nastrojów po zwycięstwie w Krakowie. Do drużyny wrócił wprawdzie Paavo Holsa, ale z kolei w składzie zabrakło Marka Charvata i Aku Alho, w efekcie czego w pierwszej formacji z Emilem Baginem wystapił Szymon Bieniek. Mimo to w defensywie nasz zespół zagrał poprawnie i w efekcie gospodarze tylko raz cieszyli z gola. Warto przy tym wyjaśnić, że nasz sztab szkoleniowy stał przed sporym wyzwaniem - połowa składu Sanoka to zawodnicy Sokoła Kijów, a ponadto ekipa z Podkarpacia miała za sobą tylko jeden mecz w ekstralidze. Analiza gry rywali była zatem niełatwym zadaniem.

W pierwszej odsłonie nie oglądaliśmy bramek. Faktem jest, że jastrzębianie oddali dwa razy więcej strzałów, ale to podopieczni Olega Szafarenki stworzyli najgroźniejsze sytuacje - w 6. minucie gościom udało się zablokować groźną dobitkę, a chwilę potem zatrzymać szarżującą piątkę przeciwników. W drugiej tercji to gospodarze wydawali się mieć więcej z gry i zepchnęli jastrzębian do obrony. Efektem był otwierający wynik gol Wiktora Zacharowa, który pocelował ''z pierwszej'' po podaniu zza bramki.

Najwięcej na tafli działo się w trzeciej partii. Jastrzębianie ewidentnie przepracowali ''przestój'' z drugiej odsłony i ruszyli na rywali, ale ci długo skutecznie zamykali środek pola. Pojawiło się też nieco niepotrzebnych nerwów, czego efektem była mała przepychanka między Karolem Mosiem i Michałem Starościakiem. W końcu ataki gości przyniosły skutek w 54. minucie - po świetnym crossowym dograniu Emila Bagina na dosłownie kawałek wolnego pola gumę otrzymał Martin Kasperlik i z prawego skrzydła doprowadził do remisu. W 58. minucie mieliśmy powody do niepokoju, gdy na ławkę kar w dość kontrowersyjnych okolicznościach musiał zjechać Bartłomiej Stolarski. Sanoczanie ''poczuli krew'' i rzucili się do ataku, co okazało się ''wodą na młyn'' dla uwielbiających kontrataki jastrzębian - na 42 sekundy przed syreną jeden z nich wykorzystał niezastąpiony ''Kaspi'', który nieco na raty pokonał Eriksa Vitolsa. Wprawdzie sędziowie potrzebowali nieco czasu, aby dostrzec gumę w sanockiej bramce, ale czeski sprinter nie miał wątpliwości i od razu podniósł ręce w geście triumfu. Na finiszu podopieczni Szafarenki z oczywistych powodów postawili wszystko ''na jedną kartę'', ale dobrze dysponowany Holsa nie pozwolił na wyrównanie.

W efekcie cenne trzy punkty jadą do Jastrzębia-Zdroju, co nas oczywiście niezmiernie cieszy. Faktem jest jednak, że Sanok w tym sezonie bez wątpienia nie będzie ''chłopcem do bicia'', jak to miało miejsce w poprzednich rozgrywkach. Tymczasem dla nas ''poprzeczka'' wędruje teraz o poziom wyżej - w niedzielę na Zimni Stadion w Karwinie przyjedzie mistrz Polski z Tychów. Byłoby wspaniale utrzymać passę, ale będzie to rzecz jasna zadanie piekielnie trudne...

24 września 2026, Sanok, 18:00
STS Sanok Sokół - JKH GKS Jastrzębie 1:2 (0:0, 1:0, 0:2)
1:0 Zacharow - Truszczenko - Ratusznyj 37:18
1:1 Kasperlik - Bagin - Stella 52:54
1:2 Kasperlik - Bagin 57:40, 4/5

JKH GKS Jastrzębie: Holsa - Bieniek, Bagin, Kasperlik, Stella, Saaralainen - Bezuska, Onak, Urbanowicz, Stolarski, Savolainen - Hanzel, R. Nalewajka, Moś, Laszkiewicz - Wojciechowski, Adamek, Osiadły, Kolat, Zając.

Strzały: 21 - 27 / Kary: 4 min - 6 min / Widzów: 1 200
Sędziowali: Marcin Polak, Andrzej Nenko (główni) oraz Kacper Król, Dawid Kubiszewski (liniowi).

UDOSTĘPNIJ:

KOMENTARZE 0

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.

ZOSTAW KOMENTARZ

Administratorem danych osobowych jest Jastrzębski Klub Hokejowy GKS Jastrzębie, al. Jana Pawła II 6A, 44-335 Jastrzębie-Zdrój. Dane podane w formularzu przetwarzamy wyłącznie w celu obsługi i publikacji komentarza. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności.