Konto domowe otwarte!
Na finiszu pierwszej rundy hokeiści JKH GKS Jastrzębie odnieśli pierwsze zwycięstwo na Zimnim Stadionie, pewnie pokonując Podhale Nowy Targ 5:0 (1:0, 3:0, 1:0). Na plus zapisujemy nie tylko cenne trzy punkty, ale także ''odblokowanie'' ataku pierwszej formacji oraz drugie w tym sezonie czyste konto Kacpra Michalskiego. W najbliższy piątek zapraszamy do Karwiny na spotkanie z Energą Toruń - mamy ze ''Stalowymi Piernikami'' nieco do nadrobienia za wrześniowy wyjazd...
Podopieczni Rafała Bernackiego wyraźnie nie chcieli kusić losu i od początku ruszyli do ataku na bramkę ''Szarotek''. Kilka pierwszych strzałów zdołał wybronić Kacper Zając, ale tuż przed końcem kary dla Wiktora Tańczyka w końcu skapitulował, gdy z podania Joonasa Savolainena efektownie - strzałem pod poprzeczkę - skorzystał Miro-Pekka Saaralainen. Mimo licznych sytuacji w ofensywie jastrzębianie nie zdołali podwyższyć prowadzenia, a najbliżej tego osiągnięcia był tuż przed przerwą Dominik Kolat, trafiając w słupek.
W drugiej partii worek z bramkami w końcu się rozwiązał. Być może gospodarzy rozsierdziła sytuacja z 22. minuty, gdy Kacper Michalski zdołał wybronić sytuację sam na sam z Dawidem Łojasem. Inna sprawa, że gumę w naszej tercji na rzecz rywala stracił Emil Bagin i to właśnie nasz bombardier miał sobie coś do udowodnienia - w 27. minucie podczas kary dla Daniło Olifirczuka Słowak otrzymał podanie na wolne pole i mierzonym strzałem z dystansu poprawił wynik. Niespełna minutę później nasz zespół poszedł za ciosem - w środku pola krążek przejął Karol Moś, po czym Wiktor Zając wespół z Oskarem Laszkiewiczem dokończyli dzieła. Po tej sytuacji goście zmienili bramkarza, ale Oskarowi Polakowi jastrzębianie bardzo szybko popsuli statystyki golem Martina Kasperlika.
Pewne prowadzenie pozwoliło gospodarzom na kontrolę sytuacji na tafli. Obraz gry nie uległ wprawdzie zmianie, ale przede wszystkim należy docenić ''zero z tyłu'', które udało się jastrzębianom osiągnąć. Warto przy tym odnotować, że ''Szarotki'' oddały na naszą bramkę w sumie 27 strzałów, które zatrzymał Kacper Michalski. Natomiast okazały rezultat podopieczni Bernackiego poprawili jeszcze w 54. minucie, gdy po zamieszaniu pod bramką Polaka gumę przejął Aku Alho i indywidualnym... objazdem po tercji nowotarżan umieścił gumę w siatce.
Druga wygrana z rzędu nie pozwala wprawdzie JKH GKS Jastrzębie na awans z ósmej pozycji, ale zarazem daje kontakt ze środkiem tabeli. Inna sprawa, że w piątek i w niedzielę sypnęło sensacjami w Tauron Hokej Lidze i w efekcie nasza ekstraklasa bez wątpienia zrobiła się jeszcze ciekawsza.
11 października 2026, Karwina, 17:00
JKH GKS Jastrzębie - Podhale Nowy Targ 5:0 (1:0, 3:0, 1:0)
1:0 Saaralainen - Savolainen - Stella 05:43 5/4
2:0 Bagin - Kasperlik - Urbanowicz 26:53 5/4
3:0 Laszkiewicz - Zając - Moś 27:34
4:0 Kasperlik - Stolarski - Urbanowicz 31:13
5:0 Alho - Savolainen - Saaralainen 53:04
JKH GKS Jastrzębie: Michalski - Alho, Hanzel, Savolainen, Stella, Saaralainen - Bezuska, Bagin, Urbanowicz, Stolarski, Kasperlik - Bieniek, Charvat, Zając, Moś, Laszkiewicz - Adamek, Wojciechowski, Osiadły, Kolat, R. Nalewajka.

KOMENTARZE 0
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.