TRADYCJA KLUB PASJA

JKH GKS
JASTRZĘBIE

TWÓJ KLUB BLISKO CIEBIE!

Jastrzębie-Zdrój — przestrzeń wielu możliwości

SZCZEGÓŁY AKTUALNOŚCI

STRONA GŁÓWNAAKTUALNOŚCIEch, ta druga tercja...
Ech, ta druga tercja...
2026-10-25 Ekstraliga 0 KOMENTARZY

Ech, ta druga tercja...

Nie udało się hokeistom JKH GKS Jastrzębie sprawić niespodzianki i przerwać passy rozpędzonego lidera z Tychów. W niedzielny wieczór nasz zespół przegrał na Stadionie Zimowym 1:4 (0:0, 0:3, 1:1), a o porażce zadecydowała słaba w naszym wykonaniu druga tercja, w której podopieczni Rafała Bernackiego najpierw stracili fatalnego gola w przewadze, a następnie nie wykorzystali dwuminutowej gry w pięciu na trzech. Na pocieszenie pozostał nam honorowy gol Martina Kasperlika, który na trzy sekundy przed syreną popsuł konto Tomaszowi Fuczikowi.

Po pierwszej odsłonie mogliśmy pozwolić sobie na odrobinę optymizmu. Jastrzębianie inteligentnie rozbijali ataki mistrzów i sami kilkukrotnie zatrudnili Tomasza Fuczika. Spośród dziewięciu zaliczonych przed przerwą strzałów na bramkę goście oddali sześć, spośród których reprezentacyjny golkiper najwięcej kłopotów miał z uderzeniami Martina Kasperlika i Joonasa Savolainena. Ponadto szansą na otwarcie wyniku po naszej stronie była kara dla Alana Łyszczarczyka, ale w jej trakcie nie Fuczik także nie skapitulował. Również Paavo Holsa zasłużył w tej partii na pochwałę, szczególnie broniąc kontrę gospodarzy z ósmej minuty.

O drugiej feralnej tercji będziemy chcieli szybko zapomnieć. Zaczęło się nieźle, bo po wyrównanym początku na ławkę kar powędrował doskonale nam znany Mateusz Bryk. Niestety, nasi hokeiści wykorzystali w trakcie tych dwóch minut... limit błędów na pół rundy. Najpierw pozwolili rywalom na kontrę, po której sędziowie podyktowali karnego - tego jeszcze Łyszczarczyk nie wykorzystał, przegrywając pojedynek z Holsą. Chwilę potem nasz fiński bramkarz popełnił jednak fatalny błąd za bramką, pechowo podając gumę do stojącego tuż obok rywala. Guma szybko trafiła do rodowitego jastrzębianina Dominika Pasia, a ten otworzył wynik. W 27. minucie po karze dla Mateusza Bieńka Holsa zrehabilitował się kilkoma dobrymi interwencjami, a następnie w 29. minucie sędziowie podyktowali dwie kary dla gospodarzy. W efekcie przez sto dwadzieścia sekund goście grali w pięciu na trzech, zyskując kapitalną okazję do wyrównania. Niestety, tę przewagę podopieczni Rafała Bernackiego - mówiąc wprost - zmarnowali, oddając na bramkę Fuczika bodajże tylko dwa celne strzały. Tyszanie ''pomścili'' te sytuacje w 36. i 39. minucie, wychodząc po golach Leviego Viitali i Lukasa Kovara na trzybramkowe prowadzenie. Szczególnie szkoda było trafienia na 3:0, które gospodarze uzyskali na cztery sekundy przed końcem kary dla Joonasa Savolainena.

W trzeciej odsłonie liderzy Tauron Hokej Ligi nie wypuścili inicjatywy. Faktem jest, że obejrzeliśmy ciekawą wymianę ciosów, ale nasz zespół nie miał w zasadzie możliwości ''powrotu do gry''. W 55. minucie tyszanie podpisali swoją listę strzelców golem Valtteriego Kakkonena, na którego goście zdołali honorowo odpowiedzieć kontrą Martina Kasperlika, który zakończył swój rajd na finiszu zawodów popsuciem ''shoot-outu'' Fuczika.

Porażka w Tychach oznacza definitywny koniec szans na kwalifikację do Pucharu Polski, a zatem tego sensacyjnego trofeum nie uda się jastrzębianom obronić. Teraz przed nami wyjazdowe starcia z GKS Katowice (29.10) i Zagłębiem Sosnowiec (31.10). Następnie Tauron Hokej Liga uda się na dwutygodniowy ''odpoczynek'', w trakcie którego reprezentacja Polski rozegra w Sosnowcu spotkania towarzyskie z Ukrainą, Włochami i Wielką Brytanią.

25 października 2026, Tychy, 17:00
GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 4:1 (0:0, 3:0, 1:1)
1:0 Paś - Gościński - Pociecha 23:22 4/5
2:0 Viitala - Paś - Łyszczarczyk 35:30
3:0 Kovar - Viitala - Jeziorski 38:14 5/4
4:0 Kakkonen - Kaskinen - Paś 54:04
4:1 Kasperlik - Bagin - Bezuska 59:57

JKH GKS Jastrzębie: Holsa - Alho, Hanzel, Savolainen, Stella, Saaralainen - Bezuska, Bagin, Urbanowicz, Stolarski, Kasperlik - Bieniek. Charvat, R. Nalewajka, Moś, Laszkiewicz - Adamek, Wojciechowski, Zając, Kolat, Kuzak.

UDOSTĘPNIJ:

KOMENTARZE 0

Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.

ZOSTAW KOMENTARZ

Administratorem danych osobowych jest Jastrzębski Klub Hokejowy GKS Jastrzębie, al. Jana Pawła II 6A, 44-335 Jastrzębie-Zdrój. Dane podane w formularzu przetwarzamy wyłącznie w celu obsługi i publikacji komentarza. Szczegóły znajdziesz w polityce prywatności.