''To czas, aby się poukładać''
Aktualnie trwa ''przerwa reprezentacyjna'', podczas której ekipy Tauron Hokej Ligi - przynajmniej teoretycznie - odpoczywają od rozgrywek. W rzeczywistości jednak jest to dość intensywny moment treningów, poprawek i... chwili na powrót do zdrowia. ''To idealny czas, aby się ''poukładać''. Chłopcy dostali po meczu w Sosnowcu trzy dni wolnego, ale od środy jesteśmy z powrotem na lodzie'' - mówi nam dyrektor sportowy JKH GKS Jastrzębie Leszek Laszkiewicz.
Finisz października był dla nas bardzo trudny. Porażki z medalistami ubiegłego sezonu zepchnęły drużynę trenera Rafała Bernackiego z powrotem na ósme miejsce w ekstraligowej tabeli. Jest zatem nad czym pracować tym bardziej, że przed nami bardzo intensywne tygodnie listopada i grudnia.
''W środę mieliśmy pierwszy trening po krótkiej przerwie na odpoczynek, natomiast w czwartek dołączyli do nas także obcokrajowcy. Pracujemy do soboty włącznie, a następnie w niedzielę mamy dzień wolny. W poniedziałek ponownie widzimy się na zajęciach i szykujemy się do powrotu do walki o ligowe punkty'' - informuje Leszek Laszkiewicz.
Z szeroko pojętej frekwencji nasz sztab nie może być jednak do końca zadowolony, przy czym powodem są zarówno ''obowiązki reprezentacyjne'' (kadra U20 oraz Bartłomiej Stolarski w seniorach), jak i kwestie zdrowotne. Do pełni dyspozycji dochodzą hokeiści, których nie oglądaliśmy w ostatnich meczach, w tym także Patryk Hanzel, który z powodu urazu ostatecznie nie pojechał na kadrę Pekki Tirkkonena, która aktualnie rywalizuje w Sosnowiec Cup.
''Jak już wspominałem, wykorzystujemy ten czas, aby się ''poukładać''. Przed nami spore wyzwania, ponieważ obok walki o ligowe punkty czeka nas też prestiżowe starcie w Superpucharze Polski'' - przypomina nasz dyrektor sportowy.
Przypomnijmy, że pierwsze spotkanie po ''przerwie reprezentacyjnej'' rozegramy za tydzień, podejmując w Karwinie Unię Oświęcim.

KOMENTARZE 0
Nie ma jeszcze komentarzy. Możesz dodać pierwszy.